Komu grozi wypalenie zawodowe

Czujesz się krańcowo zmęczony czy wręcz wyczerpany?

Masz poczucie marnowania czasu i życia w pracy nad nic nie wnoszącymi, nonsensownymi zadaniami?

Masz przekonanie, że twoja praca nie jest wystarczająco doceniana, awanse i nagrody dostają nie Ci, co powinni, a Ciebie dotyka miażdżąca niesprawiedliwość?

Sprawdź, czy nie dopadło cię wypalenie zawodowe.

Terminem tym określa się reakcję człowieka na chroniczny stres w pracy.

Trzy powiązane ze sobą wymiary tego zjawiska, wyodrębnione przez pionierkę badań nad wypaleniem zawodowym prof. Christinę Maslach, to emocjonalne wyczerpanie, które jest właśnie oznaką stresu, zobojętnienie i cynizm oraz negatywna ocena własnej pracy i brak poczucia skuteczności.

Syndrom wypalenia zawodowego rozwija się w wyniku źle zrównoważonych wzajemnych oddziaływań między tym, czego otaczający świat wymaga od danej osoby, a jej zdolnością do znoszenia obciążeń (Marx, 1996).

Zależy również od indywidualnych umiejętności prawidłowego gospodarowania własną energią i dbania o regenerację sił.

Ludzie odczuwają stres w miejscu pracy jako pochodna sytuacji, w której się znajdują. Jeśli są nadmiernie obciążeni obowiązkami przy jednoczesnym braku poczucia kontroli nad własną pracą i wpływu na sposób jej wykonania, to zaczynają się wypalać. Dodatkowe czynniki sprzyjające wypaleniu to konflikt pomiędzy systemem wartości pracownika a kulturą organizacyjną, czy też jawne naruszanie wartości czy zasad głoszonych przez organizację, a także rozpad relacji między pracownikami na skutek technologizacji.

Wypalenie jest procesem, który rozwija się powoli i niepostrzeżenie. Dotyka w pierwszej kolejności tych, którzy się do pracy najbardziej palą i najbardziej w nią angażują.

Postawy typowe dla osób zagrożonych wypaleniem zawodowym to:

  • angażowanie się w pracę całym sercem,
  • duże oczekiwania względem własnej osoby, perfekcjonizm,
  • negowanie własnych granic obciążenia,
  • spychanie na dalszy plan osobistych potrzeb i interesów,
  • dobrowolne i chętne przyjmowanie nowych obowiązków i zadań.

Postawa ta skutkuje tym, że człowiek początkowo niezwykle efektywny i wydajny, obarczany jest wciąż nowymi zadaniami, aż do momentu kiedy albo pochwały i uznanie się kończą, albo długotrwały wysiłek fizyczny i psychiczny przekracza indywidualne granice obciążenia. Praca wtedy żąda więcej, niż człowiek jest w stanie dać i zapewnia mniej, niż potrzebuje. Czuje się przepracowany, niedowartościowany i pozbawiony kontroli nad wykonywaną pracą.

Zawody tradycyjnie znajdujące się w grupie podwyższonego ryzyka wypalenia zawodowego to te, gdzie ludzie spędzają dużo czasu w ścisłych relacjach międzyludzkich z innymi i wciąż są przy tym narażeni na przeżywanie konfliktów i stresu. Są to na przykład policjanci, lekarze, pielęgniarki, nauczyciele, terapeuci, pracownicy socjalni czy pracownicy obsługi klienta np. call center.

Coraz więcej słyszy się o wypaleniach wśród przeciążonych pracą pracowników korporacji. Wynika to z presji zmian, zwiększającego się tempa pracy i rosnącej przepaści między ludźmi i ich zasobami, a stawianymi im wymaganiami zawodowymi.

Tak naprawdę, nie ma obecnie takiego zawodu, w którym ryzyko wypalenie nie istniałoby w tej czy innej formie.

2 komentarze
  1. Trzeba uważać :). Jeśli pojawiają się pierwsze symptomy „wypalenia” nie powinno się dokonać radykalnej zmiany? Myślę o zmianie pracy/pracodawcy…Zastanawiam się, czy jest możliwy długotrwały powrót zaangażowania i wiary w swoje siły bez zmiany tego co robie lub jak to robie?

    • Przed podjęciem radykalnych decyzji dobrze jest się zatrzymać i zacząć od uświadomienia sobie, co się właściwie ze mną dzieje i co jest przyczyną problemu, czyli zrobić przegląd ciała i ducha 🙂
      Wyniki takiego przeglądu pomogą zdecydować co ‚naprawić’ i co zmienić: siebie czy otoczenie. Obie opcje zmian niosą ze sobą możliwości odzyskania równowagi, wiary w siebie i swoje siły oraz zaangażowania w pracę. To, jak szybko to się uda, zależy od tego, w jakim stadium wypalenia jesteś. Dlatego tak ważne jest, żeby dostrzec pierwsze sygnały alarmowe, przyhamować i zatroszczyć się o siebie.

Dodaj komentarz

Developium

ul Niedźwiedzia 8d lok. 20
02-737 Warszawa
(+48) 600 661 113
aneta.stepien@developium.pl

Aktualności